tomasz les

Świat Fintech - zwinność i nowoczesne technologie

2016-11-29

Londyn. Niespiesznie upływa woda w Tamizie. Mieszkańcy miasta zasiadają nad kultowym fish and chips oraz pintą piwa. W tym czasie media po raz kolejny donoszą o potencjalnych skutkach Brexitu i możliwym opustoszeniu londyńskiego City. Rysując czarne scenariusze, jakby nie zauważają, że w samym sercu Zjednoczonego Królestwa mają wschodzącą gwiazdę finansowego świata.

Według danych opublikowanych w trakcie Fintech Week London, na które powołuje się Forbes , fintechowe firmy z Wielkiej Brytanii w latach 2010-2015 zabezpieczyły dla siebie środki inwestycyjne o wartości 5,4 mld dolarów. Ich odpowiedniki z wszystkich pozostałych krajów Europy mogły się w tym samym czasie pochwalić kwotą niższą o ponad miliard dolarów. Londyn stał się de facto stolicą Fintechu na Starym Kontynencie. Startupy z pogranicza technologii i finansów najszybciej zyskują przy tym na wartości , przewyższając młode firmy zajmujące się inteligentnym transportem, energetyką, czy też zdrowiem.

W Polsce, Fintechy nie rozwinęły się jeszcze tak bardzo, jak na zachodzie. Choć działa ich około stu, to jedynie kilka znalazło niszę, którą skutecznie wypełniły. Ich przedstawiciele doszukują się takiego stanu rzeczy w problemach ze znalezieniem inwestorów, trudnej współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego i – o czym mówi się ciszej – dużej innowacyjności rodzimych banków.
Działalność Fintechów obecnie skupiona jest na usługach, którymi z różnych powodów nie zainteresował się sektor bankowy. Wraz z rozwojem tych młodych firm na pewno będzie się jednak rozszerzała. Jednocześnie prognozuje się, że większą aktywnością w świecie finansów wykazywać się mogą technologiczni giganci tacy jak Google, Apple czy nawet Samsung. Rodzi to szereg wyzwań, z którymi będą musiały się zmierzyć banki. Naturalnie, w zależności od kraju ich skala jest różna.

Utrzymać klienta

Prawdopodobnie najważniejsze z nich to konieczność utrzymania klientów i ich zaufania oraz oferowanie innowacyjnych usług dostosowanych do zmieniających się oczekiwań konsumentów. Polskie banki mają tu pewną przewagę nad Fintechami, ponieważ bardzo dobrze radzą sobie z przyswajaniem i udostępnianiem nowinek technologicznych, co pokazało bardzo ciepłe przyjęcie płatności zbliżeniowych czy bankowości mobilnej. Zaufania do rodzimych banków nie nadszarpnął także światowy kryzys finansowy. Instytucje te są przy tym postrzegane jako bezpieczne – skutecznie chroniące dane i środki klientów.

Fintechy mają nad bankami tę przewagę, że bardzo szybko potrafią wykorzystać technologię, by wsparła dobrze rokujący pomysł na produkt, który po chwili oferowany jest odbiorcy. Doskonale rozumieją przy tym potrzeby użytkowników, gwarantując user experience, jakiego często próżno szukać w dość „sztywnych” systemach bankowych. Ich innowacyjne usługi finansowe najczęściej oferowane są także na korzystniejszych warunkach, niż w bankach.

Będąc dużymi organizacjami, banki nie charakteryzują się taką zwinnością. Muszą również działać w oparciu o regulacje, które nie ograniczają Fintechów. Sprawia to, że finansowe startupy coraz skuteczniej przyciągają do siebie klientów (szczególnie młodych), którzy bez żalu rezygnują z tradycyjnych usług bankowych.

Strategia idealna

Jak więc powinny kształtować swą strategię banki, by dotrzymać kroku konsumentom, a jednocześnie wypracować przewagę konkurencyjną? Idealnej strategii dopasowanej do każdej organizacji nie da się niestety wskazać.

Część banków obserwuje to, co dzieje się na rynku i nie stawia na konieczność „bycia pierwszym” z każdą nowinką technologiczną. Inne próbują opracowywać własne nowoczesne usługi chociażby poprzez centra innowacyjności. Mówi się również o potencjalnych modelach współpracy między bankami i Fintechami. Jeden z nich mógłby wyglądać tak, że będący gwarantem bezpieczeństwa bank, oferuje posiadającemu atrakcyjny produkt Fintechowi, dostęp do swoje bazy klientów. Należy jednak pamiętać, że czas nie jest sprzymierzeńcem banków. Warto więc stawiać na rozwiązania, pozwalające organizacji zyskać cechy Fintechów.

Zrobił tak Raiffeisen Polbank, który sięgnął po Asseco Customer Banking Platform i na jego bazie zbudował własną, nowoczesną platformę bankowości elektronicznej R-Online. Całe wdrożenie – od pierwszych rozmów i prac projektowych, do uruchomienia systemu – trwało zaledwie dwanaście miesięcy. Migracja odbyła się natomiast bez konieczności wyłączania starego systemu.
Jedna z kluczowych cech Asseco CBP pozwala Raiffeisen Polbank rozwijać nową platformę z myślą o każdym segmencie odbiorców – bank nie musi projektować osobnego systemu dla biznesu oraz odbiorców indywidualnych. Rozbudowa platformy może być przy tym przeprowadzana szybko i wygodnie przez dział IT banku. Odbiorcy zyskali zaś dostęp do nowoczesnego rozwiązania, które mogą personalizować dzięki miniaplikacjom. Są one oferowane w „cyfrowym butiku”, z którego mogą wybierać kolejne potrzebne im usługi. Platforma zbudowana jest w technologii RWD i działa tak samo dobrze na komputerach PC, jak i tabletach czy smartfonach.

Dzięki wdrożeniu zaoferowano odbiorcom rozwiązanie dostępne przez całą dobę z dowolnego miejsca, w którym się znajdują. Elastyczność Asseco CBP dała bankowi pewność, że już dziś jest gotowy na to, by poradzić sobie z wyzwaniami, które mogą pojawić się w przyszłości. Bank może więc – podobnie jak Fintechy – realizować każdy pomysł biznesowy szybko i przy wykorzystaniu najlepszej dostępnej technologii. Daje to gwarancję tego, że gdziekolwiek podążać będzie klient, bank zawsze dotrzyma mu kroku.

Podziel się: